poniedziałek, 15 grudnia 2008

REAL BRAND


Stardoll najwyrazniej odkrył dla siebie wspaniałe zrodlo dochodów. Moze pracownicy w koncu doszli do wniosku, ze sukienki za doładowanie stały sie juz tak nudne, ze nalezaloby wszystkich troche ożywic. Cale kolekcje ubran w osobnych sklepach pojawiaja sie coraz czesciej, ceny sa dość wysokie a do tego najlepsza promocja stało sie opisywanie kolekcji jako umieszczonych na czas okreslony. Tak bylo z kolekcja LE, dluga rozowa suknia Faith Hill a teraz zdarzylo sie to w przypadku Elizabeth & James. Faktem jest , ze ubrania maja lepsza jakosc, sa duzo ładniejsze i ciekawsze niz te z poczatku roku ale wprowadzanie nowych sklepow z cenami powyzej 10 std zmusza wiekszosc uczestnikow do wykupienia członkostwa oraz przynajmniej jednego doładowania stardollarow miesiecznie. Rozwiazaniem jest starbazar, jesli macie troche cierpliwosci i wyszukacie tanie rzeczy, ktore mozna drozej sprzedac moze to byc takze lekarstwem na rosnace ceny


P.S. Nie krasc screenow ani postow. Dostałam informacje o 2 nastepnych blogach na ktorych skopiowane zostaly moje posty i obrazki wiec jesli ich nie usuniecie opisze je po raz kolejny na blogu i bedzie wam wstyd.

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

no wiem..
to jest z ich strony straszne..
oni wykorzystują takie mniejsze dzieci np. 8-latki, które dla wirtualnych ubrań zrobią wszystko.

xShReWx pisze...

z tego wszystkiegopodobamisei tylko tunica za 15

Anonimowy pisze...

owszem drogie, ale przy okazji bardzo, ale to bardzo brzydkie... szare, brunatne i nijakie... uff, przynajmniej nie jest przykro, że się nie ma stardollarów i doładowanie w przypadku tych ciuchów jest zbędne

Anonimowy pisze...

A mi się podobają...Niektóre są ładne, chociaż drogie. Szczęście, że nie poszaleli aż tak, jak z Philosophy.


Meerci.

Anonimowy pisze...

Mi się te ciuszki tak średnio podobają...ale droooogie to są ;/
loooooolcia14

Anonimowy pisze...

Ja nie muszę doładowywać kilka razy superstar, wystarczy raz w miesiącu by mieć członkostwo. Bo w bazaarze robię niezły interes ;) W piątek sprzedałam rzeczy za 393$ ;) I generalnie już bardzo długi czas mam czterocyfrową liczbę dolarów ;dd więc jeśli by mnie coś zachwyciło to kupiłabym, ale stardoll czasem przegina z cenami.

emisia1 pisze...

moim zdaniem te ciuszki są paskudne wolałam tamte za doładowanie